|
Warstewka lodu o grubości kilku nanometrów, wytworzona na powierzchni pokrytej sztucznym diamentem, może pozostać zamrożona nawet w temperaturze ludzkiego ciała, jeśli tylko zastosuje się pośrednią warstwę atomów sodu. Dzięki takiej warstwie implanty mogą być lepiej tolerowane - informuje "New Scientist".
Badania nad "ciepłym lodem" prowadzą naukowcy z Harvard University. Chodzi o poprawę właściwości biologicznych niezwykle wytrzymałych warstw diamentowych. Dzięki nim protezy stawów czy sztuczne zastawki serca mogłyby być o wiele trwalsze, ale w kontakcie z pokrytą diamentem powierzchnią dochodzi do tworzenia się zakrzepów, a jej twardość przyczynia się do większych uszkodzeń tkanek.
Jak wskazują komputerowe symulacje, warstwa wody - a właściwie lodu - znacznie poprawia biokompatybilność implantu, i żeby była trwała, wystarczy pokryć diament pośrednią warstwą atomów sodu. Dzięki temu warstwa lodu o grubości 2 nanometrów (miliardowych części metra) mogłaby być trwała w temperaturze ludzkiego ciała (37 stopni Celsjusza).
Źródło: chello.pl
|
|
|